Pierwsze wrażenie – Strike the blood, Nagi no Asukara

ssds

Kolejne premiery za nami, anime w tym sezonie jest do wyboru do koloru. Każdy znajdzie coś dla siebie. Przyszedł czas na „zrobienie” dwóch nowych serii. Bez zbędnych ceregieli zapraszam.

Czytaj dalej

Pierwsze wrażenie – Kill la kill, Kyoukai no katana

126133

Przez ostatni tydzień, albo półtora tygodnia nie miałam czasu na nic, ani na oglądanie serialu, animie ani na to żeby wyjść gdzieś ze znajomymi, a to przez nowy rok akademicki oraz poprawki. Ale udało się – kampania wrześniowa zakończyła się sukcesem   🙂 Więc teraz mam czas na odrobinę przyjemności. Zaczęłam od nadrabiania całego sezony Dextera, a teraz przyszedł czas na nowości anime Jesień 2013. Akurat pojawiło się sporo nowych tytułów, więc od razu zabrałam się za oglądanie.  Na warsztat leci Kill la kil – mój osobisty must watch  oraz Kyoukai no katana, odpaliłam z braku laku, żeby zobaczyć z czym to się je.

Czytaj dalej

Kamisama Hajimemashita – nie taki youkai straszny jak go malują

Świeżo po seansie Kamisama Hajimemashita postanowiłam wylać wszelkie moje odczucia tutaj oto w tej notce na temat tej seri. Zamiast się uczyc, zrobiłam sobie maraton anime. Pizga złem więc zawinełam się tzw. burrito (of sadness) i z laptopem przegniłam oto tak prawie cały dzień. Czuć, że piździernik nadchodzi 😉 Dobra nie będe przełużała. Zapraszam, do przeczytania moich pokrętnych przemyśleń.

Kamisama.Hajimemashita.600.1491443

Czytaj dalej

Diabolik lovers – pierwsze wrażenie

Już miałam iść spać, ale zauważyłam, że pojawił się nowy odcinek pierwszej seri anime z jesiennej ramówk – Diabolic Lover. Mały dylemat iść spać, czy odpalić odcinek i zmarnować 15 minut mojego potencjalego snu. Myślę sobie, a niech tam będzie, najwyżej się nie wyśpie 😛 Diabolic lovers zaplanowane jest na 12 odcinkow, każdy po 15 minut. Na szczęście to nie jest dużo, wystarczy aby popatrzeć na gromadke bishów. Bo nie spodziewam sie tam jakiejkolwiek fabuły, co jak co to jest adaptacja gry. Zdziwiło mnie tylko to, że po pierwszym odcinku, gdzie godzine wczesniej pojawił się w sieci z angielskimi napisami, na malu pojawiła się ocena 7.90, no coś około tego. Kto ocenia serie po jednym odcinku? !

Diabolik.Lovers.~Haunted.dark.bridal~.full.1014750

Czytaj dalej

Shinsekai yori – z nowego świata, ale niekoniecznie lepszego

Jakoś ostatnio mnie naleciało na anime, które jest spokojniejsze, tajemnicze i nie odkrywa wszystkich kart od razu. Szukałam i szukałam, na nic konkretnego nie mogłam się zdecydować. Postanowiłam przegrzebać serie, które miałam „na pewno” obejrzeć, ale z natłoku spraw jakoś nie wyszło. Tak trafiłam na Shinsekai Yori. Po opisie i zapowiedziach wydawało się idealne, 25 odcinków to odpowiednia długość by zbudować napięcie, zainteresować widza, przedstawić postaci. Odpaliłam pierwszy odcinek i się nie rozczarowałam.

14c6sft

Czytaj dalej

Hotarubi no Mori e – krótka historia o niezwykłej relacji

Poruszona około 40 minutową historią postanowiłam zrobić coś, czego od dawna nie robiłam, napisać notkę, krótką recenzje. Ponad rok nie dodawałam postów. Chyba nie nadaje się do pisania blogów z powodu mojej niesystematyczności. 🙂 Ale nie tutaj i nie o tym będe trajkotała w piśmienny sposób. Pogrążona w depresji ponieważ przegrałam nierówny pojedynek z historią podczas kampani wrześniowej postanowiłam obejrzeć jakieś „ciepłe” anime i trafiłam na ten tytuł.

Hotarubi.no.Mori.e.full.1016784

Czytaj dalej

Anime jesień 2012

Otóż, blog nie umarł, a tylko przechodził letni okres wegetacyjny. Wakacje mają to do tego, że zajmuję się moim życiem towarzyskim zapominając o moich zainteresowaniach,  to szczerze mówiąc nawet nie myślałam o blogu i uzupełnianiu notek 🙂 ale to się zmieni. Mam pomysł na milion wpisów, już kilka zaczęłam, ach ten mój słomiany zapał, ale stwierdziłam, że powrót trzeba obwieścić w jak najbardziej klasyczny sposób: spisem jesiennych anime.  Wydaje mi się, że tej jesieni będzie na czym zawiesić oko. Szykuje się sporo ciekawych serii, no i mam nadzieje, że nie będę nimi zawiedziona.

Lily (Vocaloid)

Czytaj dalej

Mroczny sekret – recenzja książki

Dziś notka całkiem z innej beczki, czyli recenzja książki „Mroczny sekret” Libba’y Bray (może nie tyle co recenzja, co moje przemyślenia i wrażenia po lekturze). Od dziś wiadomo, że samymi anime i mangą człowiek nie żyje, a książki są istnym i niepodważalnym pokarmem dla mojej duszy i wyobraźni więc zdecydowałam się na tą notkę.  Ponieważ wakacje są nudne i długie, wybrałam naprawdę grubą książkę by móc ja chłonąć bez pośpiechu, a jednak przeczytałam „Mroczny sekret” migiem. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc zacieram łapki na następną  część, ale tylko o pierwszej części trylogii „Magiczny krąg” będzie tu mowa. OOo ponieważ wakacje są nudne i długie, wzięłam także udział w konkursie no i udało mi się wygrać internetowy kurs japońskiego, niby nic a jednak cieszy J Więc moi kochani warto czasami brać udział w konkursach.

Czytaj dalej

Pierwsze wrażenie – Chouyaku Hyakuninisshu: Uta Koi

Nadrabianie blogowych zaległości czas zacząć, wiec skusiłam się na napisanie pierwszego wrażenia anime Uta Koi. Pokładałam trochę nadziei w tym tytule, jednakże zostałam odrobinę zaskoczona, niestety raczej negatywnie. Uta Koi  opowiada interpretację zbioru 100 romantycznych poematów Hyakuninisshu zebranych podczas Japońskiej ery Heian.

Czytaj dalej

Pierwsze wrażenie – Sword Art Online

Witam wszystkich po dłuższej przerwie. Ponieważ sprawy rekrutacyjne na studia mnie całkowicie zaabsorbowały, minął miesiąc a notki nie było widać, słychać ani czytać. Chciałabym rzecz, że już wszystko mam już za sobą i dostałam się na wymarzoną japonistykę w I turze I rekrutacji, ale jednak los nie jest dla mnie łaskawy i muszę dalej czekać. Głowy nie mam do niczego, jednakże wzięłam się za notkę i nie żałuje. Sword Art Online jest serią na którą długo czekałam, opis jest interesujący, a postaci ciekawe. W tej serii tkwi ogromny potencjał.

Świat SWORD ART ONLINE i główny bohater w centrum Czytaj dalej