Poruszona około 40 minutową historią postanowiłam zrobić coś, czego od dawna nie robiłam, napisać notkę, krótką recenzje. Ponad rok nie dodawałam postów. Chyba nie nadaje się do pisania blogów z powodu mojej niesystematyczności. 🙂 Ale nie tutaj i nie o tym będe trajkotała w piśmienny sposób. Pogrążona w depresji ponieważ przegrałam nierówny pojedynek z historią podczas kampani wrześniowej postanowiłam obejrzeć jakieś „ciepłe” anime i trafiłam na ten tytuł.

Hotarubi.no.Mori.e.full.1016784

Historia koncetruje się na Hotaru, dziewczynie która co roku spędza wakacje u dziadka. Pewnego dnia, jako dziecko, gubi się w lesie pełnym youkai (tak głoszą miejscowe legendy) Odnajduje ją młody chłopak – Gin. Okazuje się on być nie dokońca zwyczajny. Nosi lisą maskę i jakikolwiek dotyk człowieka sprawi iż nasz sypatyczny kolega znika. Dziewczynka zapałała do niego sympatią, wiec w podzięce za pomoc w odnalezieniu drogi do domu postanawia odwiedzić go w lesie nazajutrz. Tak rozpoczyna się opowieść o tym dwojgu.

Trzeba zacząć od tego, że jest to ekranizacja mangi Yuki Moridakawy, autorki Natsume Yuujinchou, co z resztą widać gołym okiem. Kocham Natsume i jego perypetie więc chciałam i zerknąć na to dzieło. Nie zawiodłam się. Po pierwsze klimat Hotarubi no Mori e jest niesamowity. Uwielbiam takie, jak już napisałam wyżej, „ciepłe” serie, gdzie niby nic się nie dzieje, akcja nie jest wartka, fabuła niby się wlecze, ale jednak nastrój jest niepowtażalny, a podczas oglądania widz się nie nudzi, a wycisza, nastraja. Poprawia się od razu samopoczucie od takiego anime. Kto miał do czynienia z Natsume to wie o czym mówie, a kto nie oglądał tego, to truno, musi zrozumieć moje mgliste wyjaśnienie, odczuć podczas seansu 🙂 Bo Hotarubi no Morie e to tak jakby dłuższy odcinek Natsume Youjhincho. Dobra wracam do tematu.

Tak na prawdę głównymi i jedynymi bohaterami są Hotaru i Gin. Spotykają się oni wyłącznie w lato, jednakże zdarza się to co roku. Wyczekują tego momentu by móc spędzać razem czas. Rodzi się między nimi więź i to dosyć mocna. Historia jest prosta jak konstrukcja cepa, a jednak chwyta za serce. Nie uraczymy się patosem ani jakimiś heroicznymi czynami, a sama akcja jest subtelna i odrobine leniwa, a nie w złym znaczniu. Może łapie tak za serce, dlatego że między naszymi bohaterami rodzi się „coś”, uczucie, a jednak zmuszeni są do nieustannego dystansu, z powodu defektu Gina. No i nie można się nie przejąć tym, że niby sielankowe anime, napełniające ciepłem, uczuciami i nadzieją jednak jest słodko- gorzkie. Słodko – gorzkie w nienachalny sposób. w sumie nic nie jest nachalne w tej produkcji, w lekki sposób ukazano letnią, coroczną sielanke, spędzanie dni naszych bohaterów. postaci jak wszystko w tym anime, są prości, bez większych głębi. Nie jest to wada, ale zaleta, bo jednak bardziej identyfikuje się ze zwykłą, sympatyczną, dziewczyną, jaką jest Hotaru, niż z bohaterką rozwrzeszczaną, płaczącą, wszędobylską do przesady. Hotaru jest urocza, miła – taka jaka powinna być przeciętna dziewczyna, a Gin troche zdystansowany, ale wzbudzający same dobre i pozytywne emocje.

Następną mocną stroną jest grafika, znowu muszę użyć słowa prosta, dobra napisze nieskomplikowana 😛 , nienachalna ale przyjemna dla oka, dopracowana. Tła są szczegółowe, postaci po porstu ładne. Widac, że napracowano się przy grafice, pomimo że nie powala przepychem. Jednak znowu dla mnie przyjemniej się ogląda anime, z taką grafiką, gdzie wszytsko jest przejrzyste, nie razi w oczy, gdzie brakuje fan serwisu. Ostatnio złapałam uczulenie na piersiaste bohaterki o miseczce wielkości arbuza.  W normalnym świecie miałyby zwyrodnienie kręgosłupa. 🙂

Chyba już nie będe przełużała mojego wywodu,Hotarubi no Mori e jest anime na prawde solidnym. Może nie wybija się na wyżyny, ale jest warte obejrzenia, by się wyciszyć, nastroić, naładować pozytywną energię. Coraz bardziej się przekonuje, że jednak w prostocie siła. „Mniej znaczy więcej”. Albo jestem mało wymagająca, albo nieskomplikowana historia okraszona odrobiną magii i uczucia to jest sposób na udaną produkcje. Polecam wszystkim, którzy poszukują odszkoczni od moe bohaterek, bishonenów, lowelasów, szkolnego życia, gdzie 12latek jest super bohaterem i musi uratować świat z dnia na dzień. W Hotarubi no Mori e wszystko jest takie zwyczjane, no może poza youkai, ale to jest najmocniejszy punkt tej produkcji.

5092-334307496

hotarubi-no-mori-e

Reklamy