Category Archives: recenzja

Świeżo po seansie Kamisama Hajimemashita postanowiłam wylać wszelkie moje odczucia tutaj oto w tej notce na temat tej seri. Zamiast się uczyc, zrobiłam sobie maraton anime. Pizga złem więc zawinełam się tzw. burrito (of sadness) i z laptopem przegniłam oto tak prawie cały dzień. Czuć, że piździernik nadchodzi 😉 Dobra nie będe przełużała. Zapraszam, do przeczytania moich pokrętnych przemyśleń.

Kamisama.Hajimemashita.600.1491443

Czytaj dalej

Reklamy

Poruszona około 40 minutową historią postanowiłam zrobić coś, czego od dawna nie robiłam, napisać notkę, krótką recenzje. Ponad rok nie dodawałam postów. Chyba nie nadaje się do pisania blogów z powodu mojej niesystematyczności. 🙂 Ale nie tutaj i nie o tym będe trajkotała w piśmienny sposób. Pogrążona w depresji ponieważ przegrałam nierówny pojedynek z historią podczas kampani wrześniowej postanowiłam obejrzeć jakieś „ciepłe” anime i trafiłam na ten tytuł.

Hotarubi.no.Mori.e.full.1016784

Czytaj dalej


Ach przez moją głupotę pisze drugi raz ten wpis 🙂 No cóż, co się dzieje w świecie dram? Otóż wiele,sporo nowości, ale nie o nowościach będe tu dziś pisała, ale o sztampowych, raczej znanych seriach do których mam niemały sentyment.(fani dram na pewno będą je znać) Dlaczego akurat o znanych i lubianych?  Bo mam nadzieje, że mój wpis zachęci kogokolwiek do oglądania dram. Moją siostrę przeciągnęłam na ciemną stronę mocy, pomimo że kiedyś krzywo się patrzyła na mnie jak godzinami pochłaniałam seriale 🙂 Uczeń przerósł mistrza w ilości obejrzanych dram.  Może nie miałeś/aś okazji jeszcze obejrzeć żadnej dramy, albo nie chętnie podchodzisz do tego tematu? To przedstawię kilka serii, według mnie jednych z fajniejszych i ciekawszych. Czytaj dalej


W czasach gdy zalewają nas nas przeróżne mangi, gdzie głównymi bohaterami są dzieciaki z gimnazjum, pseudo księżniczki świecące majtkami, wandale i chuligani mający gdzieś wszystko i wszystkich prawie niemożliwym jest znalezienie porządnego romansu. Jednakże trafiają się gdzieniegdzie perełki. Jedną z najlepszych, godną polecenia jest manhwa Yoon Mi-Kyung „The Bride of the water God”. Co mnie urzekło w tym tytule to klimat jaki został nam podany. Nie zakosztujesz tu szkolnych murów, telefonów komórkowych, gangów, lolitek, głupiutkich bohaterek z oczami jak talerze, bo akcja została osadzona w historycznej Korei. Czytaj dalej